-
Heroina
Autor: Tomasz Piątek
Wydawca: WAB
Jeżeli powstałby kiedykolwiek w terminologii literackiej gatunek określany jako powieść „zakręcona”, to ponad wszelką wątpliwość w pierwszym szeregu, na honorowej półce umieszczono by "Heroinę" Tomasza Piątka. Powieść współczesna, bez bliższego określenia czasu wydarzeń. Możną ją umieścić w dniu dzisiejszym jak i jutrzejszym. Dla większej części społeczeństwa temat narkotyki na szczęście pozostaje tylko zamazanym obrazem w wiadomościach wieczornych, relacjach filmów dokumentalnych. "Heroina" wykreowana została niczym literacki pejzaż o życiu narkomana, na którym to dziele znajdują się szramy i blizny współczesnej patologii, homoseksualizmu oraz szerzącej się w zastraszającym tempie przemocy. Książka drukowana przystępną dla czytelnika czcionką na papierze, który nie uderza ostrą bielą i tym samym nie powoduje zmęczenia oczu. Przykuje uwagę każdego, nawet najbardziej wyrafinowanego czytelnika. Język to nie poezja – to życie, dobrze opisana rzeczywistość wraz ze swoim bagnem, które każdy człowiek pokonuje w trudzie lub jak bohater zatapia się w nim czerpiąc wszelakie uciechy. Odrobina realistycznych wulgaryzmów dodaje głębszej przenikliwości słów, które docierają do czytelnika z ogromną siłą i uderzają w miejsce, którego najmniej się spodziewa. Łukasz Michalski "Heroina jest książką, którą chciałem spalić. Myślałem, żeby wykupić wszystkie znajdujące się na rynku egzemplarze powieści, usypać z nich stos w warszawskim parku i urządzić happening pod tytułem: "Tomasz Piątek pali Heroinę"." Tomasz Piątek "Gdyby czytelnicza młodzież nie rzuciła się na tę książkę, znaczyłoby, że zatraciła resztki wrażliwości... " Jacek Podsiadło, Rzeczpospolita "Heroina napisana jest po mistrzowsku. Nad pierwszymi siedemnastoma stronami autor pracował dwa lata, co zaowocowało ogromnym wyczuciem słowa i wewnętrzną dyscypliną tekstu. Oryginalna pod względem literackim, precyzyjnie skonstruowana powieść." Beata Bojdecka, Polityka "Heroina Tomasza Piątka to wciągający literacki thriller – może bez pełnej napięcia akcji, ale za to ze scenami pełnymi okropności, a przede wszystkim z wszechobecną grozą, wiszącą nad bohaterami, i nieuchronnością tragedii." Piotr Huniewicz -
Trzecie oko
Autor: Anna Onichimowska
Wydawca: WAB
Pierwsza książka Anny Onichimowskiej dla dorosłych. Siedzisz wygodnie w fotelu. Nagle robisz coś zupełnie szalonego i niespodziewanego. Jakby to wcale nie zależało od ciebie. Bo może nie zależy? Może jesteś tylko bohaterem czyjej... -
Opowiadania imć pana Wita Narwoja, rotmistrza konnej gwardii koronnej (1760
Autor: Władysław Łoziński
Wydawca: Armoryka
Władysław Łoziński, pseudonimy Wojtek ze Smolnicy, Władysław Lubicz (ur. 29 maja 1843 w Oparach pod Samborem, zm. 20 maja 1914 we Lwowie) - polski powieściopisarz i historyk, badacz przeszłości kultury polskiej, sekretarz Ossolineum, kolekcjoner ... -
Nowe opowiadania imć pana Wita Narwoja, rotmistrza konnej gwardii koronnej (1764
Autor: Władysław Łoziński
Wydawca: Armoryka
Władysław Łoziński (29.V.1843 - 20.V.1914) tworzył powieści, eseje historyczne w dziewiętnastym i na początku dwudziestego wieku. Był też sekretarzem Ossolineum, zbierał dzieła sztuki i badał kulturę polską. Akcja " Opowieści pana Wita Najrwoja" toczy się pod koneic XVIII wieku. Zmierzająca do upadku Rzeczpospolita Obojga Narodów jest tłem ale powieści akcji, w której pełno jest pojedynków, poscigów, zajazdów, wojen i bitew, a także rycerzy i pieknych kobiet. -
Piaskowa Góra
Autor: brak Joanna Bator
Wydawca: WAB
Piaskowa Góra to nazwa wałbrzyskiego osiedla z wielkiej płyty. Za wczesnego Gierka w największym bloku Piaskowej Góry zamieszkał górnik Chmura z żoną. O tym, skąd się wzięli w Wałbrzychu i jak próbowali ułożyć sobie życie, traktuje powieść Joanny Bator. Brzmi niezbyt zachęcająco, a tymczasem "Piaskowa Góra" jest utworem znakomitym. Żeby skomunikować się z tym, co w powieści Bator najlepsze, trzeba się przedrzeć przez warstwę historii społecznej będącej wiązką obiegowych mniemań dotyczących PRL-owskiej przeszłości. Oto dostajemy jeszcze jedną opowieść - gorzką, rozrachunkową - o ofiarach socjalistycznego eksperymentu. W poniemieckim Wałbrzychu spotykają się ludzie wykorzenieni i poranieni - on, syn przesiedleńców spod Grodna, ona, wioskowa dziewczyna spod Skierniewic. Rzeczywistości, w którą zostali wrzuceni Stefan i Jadzia, pisarka nie oszczędza, skrzętnie katalogując szpetotę moralną, biedę i bylejakość życia w PRL-u. Wałbrzyskie bloki zamieszkują górnicy i inteligenci - jedni i drudzy w pierwszym pokoleniu, jednakowo zagubieni i znieprawieni, po prostu oszukani przez włodarzy Polski Ludowej. Opowieść Bator brzmi niezwykle świeżo, ponieważ autorka skoncentrowała się na życiu codziennym swoich bohaterów oraz ich mentalności. Dała wiarygodny i przenikliwy opis obyczajów - zarówno minionych, zahaczających o czasy przedwojenne, jak i aktualnych. Najważniejsze są tu cztery postaci kobiece: wspomniana Jadzia, jej córka Dominika (urodzona w 1972 r.) oraz obie babcie Dominiki - Halina i Zofia. Bator zrekonstruowała pragnienia, tęsknoty i lęki kobiet należących do trzech pokoleń, ich wyobrażenia o osobistym szczęściu. Te ostatnie zaś skonfrontowała z brutalnością i trywialnością tzw. prawdziwego życia. Najbardziej przejmująca jest historia Dominiki. Znakomicie zostały opowiedziane jej losy - od narodzin, poprzez lata szkolne, aż do młodzieńczego romansu z księdzem, związku wprawdzie zakończonego katastrofą, ale taką, po której bohaterka się podniosła i chyba wzmocniła. Pozostałym trzem portretom także niczego nie brakuje. Pomysłowo zostały rozpisane zarówno perypetie kobiet, zwłaszcza ich skomplikowane relacje z mężczyznami, jak i to, co złożyło się na ich życie wewnętrzne, choć lepiej powiedzieć - fantazmatyczne, pełne rojeń i zaklęć. "Relacja Bator nie rości sobie pretensji do obiektywizmu, nie daje naukowej syntezy, jej autorka nie chce odgrywać roli znawcy. A jednak smakowite, pisane kobiecymi (czytaj: dostrzegającymi więcej) zmysłami obserwacje, zebrane w bogate kompendium osiągają rangę współczesnych antropologicznych odkryć." Mateusz Flak, " Tygodnik Powszechny" "Kobieta jest książką ważną, interesującą i niepokojącą." Ewa Domańska, " Teksty Drugie" -
Edda Młodsza Prozaiczna
Autor: brak
Wydawca: Armoryka
Fragment: Najdalej na północ wysunięty skrawek Europy, wyspa lodowców i wulkanów, starożytna Ulthima Thule – Islandia, czyli dosłownie Ziemia Lodu, przeciętnemu człowiekowi mimowolnie kojarzy się z tajemniczym światem starogermańskich bogów i bohaterów. A to za sprawą dwu wybitnych dzieł literatury średniowiecznej – Eddy starszej, poetyckiej i Eddy młodszej, prozaicznej, na kartach których opisano świat, który już dawno pogrążył się w mroku pradawności, ale jednak – dzięki owym księgom - nie został zapomniany. Islandia została zasiedlona bardzo późno. Dopiero w VII wieku zaczynają na nią przybywać pierwsi osadnicy, mnisi chrześcijańscy z Irlandii. Zamieszkują oni w tym spokojnym, oddalonym od zgiełku i problemów doczesności ustroniu, aby nie zaprzątając sobie głów żadnymi światowymi sprawami, móc lepiej służyć Bogu. I przez około dwa stulecia żyje się im na Islandii spokojnie i zapewne – wedle średniowiecznych standardów – wygodnie. Wiek IX, a właściwie jego druga połowa, sprowadzają na wyspę norweskich wikingów, którym w ojczyźnie pod rządami króla Haralda Pięknowłosego1 nie zawsze żyje się bezpiecznie. Wikingowie wypierają mnichów – dla tych dwu grup narodowościowych i religijnych za ciasno jest na tej ziemi. I – paradoksalnie, wyspa która została skolonizowana przez chrześcijan staje sie na nowo pogańska i jest tą ostoja pogaństwa jeszcze długie lata. Islandia od tej pory na stałe już wypada ze strefy wpływów irlandzkich, a zostaje wpisana w strefę wpływów skandynawskich. I taki stan rzeczy trwa do dziś. A chociaż sama wyspa znajduje się z daleka od Skandynawii, to właśnie tutaj rodzi się skandynawska literatura. Publikacja zawiera 46 grafik z XIX wieku autorstwa Frederika Sanders, na których znajdują się bogowie i boahterowie germańscy. -
Edda Starsza Poetycka
Autor: brak
Wydawca: Armoryka
EDDA STARSZA - najstarszy zabytek piśmiennictwa islandzkiego, datowany na IX wiek n.e. Edda starsza, zwana też Eddą poetycką, składa się z pieśni poświęconych bogom oraz bohaterom i wojownikom, napisanych stylem, który od niej wł...... -
Grandmuszkieter. Powieść historyczna z czasów Augusta Mocnego
Autor: Wiktor Gomulicki
Wydawca: Armoryka
Wspaniała fabuła, w której po mistrzowsku połączono opowieść grozy z historią naszego kraju. Wiktor Gomulicki (jeden z najważniejszych twóców pozytywistycznych w Polsce) interesował się historią, co widać w niniejszej książce. Fragment: "Przez puszczę szedł człowiek. Była wczesna jesień. Dzień dopiero się rodził. Dreszcze biegły po olbrzymich drzewach, których czuby liściaste otrząsały się z resztek rosy i snu. Ptactwo cichymi piskami gotowiło się dopiero do porannych hejnałów. Wśród gęstych traw śmigały zające i inne drobne zwierzątka, spijając rozwieszone na źdźbłach wodne perły i diamenty. Jeszcze w przyrodzie była ociężałość i jakby niechęć do porzucenia nocnych majaków — nad które cóż w życiu rozkoszniejszego! Przez rosę, przez mgłę, wśród uperlonych traw i chwastów ubrylantowanych szedł człowiek. Właściwie nie szedł, lecz, drogi nie szukając, przez gąszcze się przedzierał. Pilno mu było; myśl jakaś uparta, nad wszystkim górująca, do celu go pchała. Mało zważał na kolce, rozdzierające mu odzież, na gałęzie, które mu twarz raniły. Prawą ręką człowiek rozgarniał gęstwinę; w lewej trzymał małą klatkę z ptaszkiem. Przy stopach jego biegł piesek, cienko, lękliwie poszczekując. Ptaszek i piesek były maleńkie. Człowiek był olbrzym. Potężny wzrostem i kształtami, z piersią gladiatora, barkami Herkulesa, karkiem żubra, wydawał się bratem dębów, których grube konary, gdy mu zawadzały, skręcał i łamał jak wicie wierzbowe. Włosy jego były bardzo jasne, prawie białe; twarz, młoda i pełna, musiała być zwykle różowa, w tej chwili jednak pokrywała ją szara bladość, mówiąca o silnym wewnętrznym cierpieniu..."